Czołówka Fenix HL60R – Recenzja

In PL, Recenzja by JLeave a Comment

Solidna czołówka z niezłym zestawem trybów, czerwonym światłem i opcją ładowania przez micro USB, które nie sprawia problemów? To Fenix HL60R.

Obudowa czołówki Fenix HL60R została wykonana ze stopu aluminium pokrytego czarną powłoką. Certyfikat IP-X8 gwarantuje odporność na zanurzenie do 1h na głębokość 2m, a producent zapewnia również, że latarka wytrzyma upadek z wysokości 1m.

Przenoszenie latarki Fenix HL60R umożliwia zestaw elastycznych taśm zaczepiany w plastikowym montażu położonym z tyłu obudowy. Dodatkowy pasek biegnący przez środek głowy zapewnia zwiększoną stabilizację. W najnowszej wersji wszystkie paski mają pomarańczowo-granatową kolorystykę oraz odblaski znane z nowszych modeli Fenixa (jak chociażby HL40R), która zastąpiła szare kolory znane ze starszych latarek (jak np. Fenix HL35).

Czołówka Fenix HL60R zasilana jest pojedynczym ogniwem 18650, w zestawie znalazło się ogniwo z oznaczeniami Fenixa o pojemności 2600 mAh. Ładowanie czołówki umożliwia położony obok włącznika port micro USB, który dodatkowo zabezpieczono gumową zaślepką.

Obsługę Fenixa HL60R umożliwia silikonowy włącznik, położony na lewej krawędzi obudowy. Umieszczenie włącznika w niewielkim zagłębieniu zmniejsza ryzyko przypadkowego włączenia/wyłączenia czołówki.

Przyciśnięcie i przytrzymanie głównego włącznika uruchomi ostatnio używany tryb. Kolejne kliknięcia skutkują zmianą trybów w kolejności Eco (5lm / 100h) → Low (50lm / 29h) → Med (150lm / 10h) → High (400lm / 3h) → Turbo (950lm / 48min) → Czerwony → Eco. Ponowne przytrzymanie przycisku wyłączy latarkę.

Wrażenia (nasza opinia o czołówce Fenix HL60R)

Fenix HL60R to solidna czołówka, która bez problemu zniesie użytkowanie nawet w wymagających warunkach. W trakcie testów poprzedzających napisanie tej recenzji HL60R spędził ponad pół roku jako moja podstawowa latarka podczas chodzenia po jaskiniach – aktywności przy której czołówka nieustannie obija się o skały, zostaje zalana przez wodę, czy też pokrywa się błotem i pyłem. Mimo to, Fenix HL60R przetrwał i wciąż działa jak powinien.

Dostępne tryby oferują niezły poziom wszechstronności, a wykorzystana dioda emituje światło o przyjemnej neutralno-białej barwie. Z drugiej strony, po przesiadce z czołówki Armytek Wizard Pro, brakowało mi jednak szerszego snopu światła oraz zakresu trybów, w którym pomiędzy Eco a Low oraz Low i Mid są jeszcze dodatkowe tryby, bardziej dopasowane do moich potrzeb.

Możliwość ładowania akumulatora przy użyciu kabla micro USB jest bardzo wygodna i sprawdza się znakomicie. Na dodatkową wzmiankę zasługują też umieszczone na pasku latarki odblaski, które mogą być bardzo cenne np. w przypadku poruszania się po ciemku w pobliżu drogi.

Podsumowanie

Fenix HL60R to dobra i solidna latarka, która działa bez zarzutów oferując dobry poziom wszechstronności w odpowiedniej cenie. Jednocześnie, mimo niewątpliwych zalet Fenixa, moim osobistym wyborem do wszelkiego rodzaju działań pozostaje odrobinę droższy Armytek Wizard Pro, jednak nie zmienia to faktu, że jeżeli ktoś zdecyduje się na Fenixa HL60R to też będzie zadowolony.

Za udostępnienie czołówki Fenix HL60R do testów dziękujemy producentowi, firmie Fenix!

About the Author

J

Leave a Reply