Claw Gear CIM

In PL, Recenzja by Jawor | Leave a Comment

CIM (Combat Insulation Medium) produkcji szwajcarskiej firmy Claw Gear to kurtka zimowa, mająca zapewnić ochronę przed zimnem przy zachowaniu wysokiej wytrzymałości. I o ile to udało się całkiem nieźle, to pewien drobiazg sprawia, że może ona nie być aż tak „bojowa” jak chciałby tego producent.

Krój kurtki Claw Gear jest luźny, dzięki czemu pod spodem zmieszczą się dodatkowe warstwy ocieplające – jak choćby recenzowany niedawno Helikon-Tex Wolfhound. Jednocześnie, pozwala to na bezproblemowe założenie jej podczas postoju, a co szczególnie istotne dla wszelkich użytkowników militarnych, pod spodem powinno zmieścić się aktualnie noszone oporządzenie (piszę „powinno”, ponieważ CIM testowaliśmy w wariancie outdoorowym, a nie „bojowym”). Na dolnym obwodzie kurtki umieszczono dodatkowy shockcord pozwalający na dopasowanie CIM do ciała.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zewnętrzny materiał to pancerny nylon o splocie rip-stop, pozwalającym na obniżenie wagi. Na początku był on pokryty warstwą impregnatu typu DWR, przez co krople wody spływały po jego powierzchni. Niestety, pod wpływem użytkowania (szczególnie na mających kontakt z plecakiem barkach) powłoka się wytarła i materiał zaczął powoli łapać wodę.

Nie jest to jednak szczególnie istotne (aczkolwiek nawet będąc suchym lepiej maszerować w niemokrej odzieży), ponieważ nieprzemakalność Claw Gearowej kurtki zapewnia membrana o przyzwoitych parametrach – wodoodporność 10 000mm słupa wody i paro-przepuszczalność 10 000 g/m2/24h. Jednocześnie, wszystkie szwy zostały podklejone aby zminimalizować ryzyko jakichkolwiek przecieków.

Jako że nawet najlepsze membrany skutecznie ograniczają oddychalność odzieży, w kurtce Claw Gear znalazły się również długie wywietrzniki umieszczone pod pachami. Pozwalają one łatwo dopasować termikę kurtki do intensywności wysiłku lub zmiennnych warunków pogodowych.

Podobnie jak główny zamek są one otwierane przy użyciu dwukierunkowych zamków błyskawicznych chińskiej firmy SBS. Otok z tworzywa sztucznego sprawia, że mają one pewien stopień bryzgoszczelności (odporności na deszcz), jednak powstające w miarę użytkowania przerwy sprawiają, że ochrona nie jest pełna. Jednocześnie, zamki błyskawiczne w takiej konfiguracji chodzą odrobinę ciężej niż w „zwykłym” wariancie.

Zastosowana w kurtce Claw Gear ocieplina Climashield APEX o gramaturze 133g/m2 (ciało) i 100g/m2 sprawia, że model ten spokojnie sprawdza się w temperaturach ujemnych sięgających -20ºC (oczywiście wszystko zależy od stopnia aktywności). Jednocześnie, właściwości wypełnienia pozwalają na znaczną kompresję kurtki, a dzięki strukturze Climashieldu nawet po nasiąknięciu zachowuje ona większość właściwości izolacyjnych.

Mankiety zostały zakończone przy użyciu elastycznej taśmy. Jest to rozwiązanie lżejsze niż zastosowanie rzepów, jednak traci na tym również wygoda. Ponadto, taki rodzaj ściągaczy nie zapewnia żadnych możliwości regulacji.

Kaptur kurtki CIM jest przestronny i wygodny, a zestaw ściągaczy pozwala na bardzo dobre dopasowanie go do głowy. Kołnierz został dodatkowo obszyty warstwą miękkiego polaru, a szyję noszącego ochrania sięgająca brody garda.

Claw Gear CIM posiada również sześć kieszeni:

  • 2 na ramionach, na zewnątrz których znalazły się rzepy na patche/oznaczenia. Są to kieszenie wpuszczane, i z tym niestety wiąże się dręcząca tę kurtkę wada (ale o tym za chwilę).
  • 2 na wysokości brzucha. Co ciekawe, są one zamykane na dwubiegowe zamki błyskawiczne, dzięki czemu stopień ich otwarcia może zostać dopasowany do sytuacji. Wewnętrzna strona została dodatkowo wyłożona miękkim materiałem.
  • Dwie wewnętrzne, siatkowe. W lewej umieszczono przepust dla okablowania

Konstrukcję dopełniają różne „smaczki”, pokazujące dbałość firmy Claw Gear o jej produkt – wewnątrz, na wysokości karku znalazły się dwie niewielki pętelki z shockcordu (najprawdopodobniej do przeplecenia przez nie kabli). Na plecach, również na wysokości karku, znalazł się kwadratowy rzep pozwalający na zaczepienie widocznych w podczerwieni oznaczeń. Różne przeszycia wykonano przy użyciu firmowej taśmy. Nawet shockcord ma oznaczenia firmowe!

Szkoda tylko, że takiej uwagi nie poświęcono wszystkim elementom konstrukcji…

Wrażenia (nasza opinia)

Niestety, testowany przeze mnie egzemplarz kurtki CIM posiadał dość istotny błąd konstrukcyjny. Aby zapobiec luźnemu przesuwaniu się zawartości, wnętrza kieszeni naramiennych zostały zamocowane przy użyciu taśm do szwów trzymających zamki wywietrzników. Takie rozwiązanie pozwoliło na ograniczenie ilości przeszyć a więc także na zmniejszenie ilości miejsc z ryzykiem przecieku. Rozwiązanie to sprawiło również, że podczas podniesienia rąk powyżej linii barków (kąt >90º w stosunku do reszty ciała) dół kurtki zostaje podciągnięty na wysokość brzucha (przy podniesieniu rąk nad głowę dolna krawędź kurtki ląduje tuż poniżej pępka!), a rękawy zjeżdżają w dół. I nie jest to kwestia niewłaściwego rozmiaru czy „normalnego zachowania” modelu. CIM po prostu nie pozwala na pełen zakres ruchów.

Nie licząc tej wady, kurtka sprawdziła się bardzo dobrze w temperaturach od 0ºC do -20ºC. Mimo moich początkowych obaw dotyczących oddychalności, membrana nie sprawiała problemów, a nawet miałem okazję by ją docenić – okazała się niezastąpiona przy długim marznącym deszczu. Jednocześnie, gdy np. zaczynało dogrzewać słońce, szerokie wywietrzniki pozwalały na utrzymanie komfortowej temperatury.

Zaskoczyło mnie również to, że mimo swojej pancerności, parametrów izolacyjnych i zestawu kieszeni, kurtka CIM jest zaskakująco lekka – waży zaledwie ~800g (dla porównania, polar Helikon Alpha mający pełnić funkcję ocieplacza ważył 630g).

Podsumowanie

Z jednej strony, bardzo dobre właściwości izolacyjne, dobry zestaw kieszeni, świetny materiał zewnętrzny. Z drugiej, poważna wada konstrukcyjna, która w efekcie ogranicza możliwości ruchu ramionami – kwestię jak sądzę kluczową dla użytkowników „militarnych” (będących jedną z grup docelowych firmy Claw Gear). Biorąc pod uwagę cenę tego modelu (279 € / ~1180 zł), bardzo dziwi że producentowi zdarzyło się takie potknięcie. Przekazaliśmy już nasze uwagi do producenta i pozostaje liczyć na to, że firmie Claw Gear uda się wyeliminować problem związany z konstrukcją kieszeni i podwijaniem CIM. Mimo wszystko, jest to funkcjonalna kurtka i szkoda byłoby by projekt na tyle dobry stwarzał użytkownikom takie problemy.

Zalety:

+ Materiał zewnętrzny!

+ Ciepła!

+ Lekka!

+ Climashield APEX!

+ Bardzo dobra jakość wykonania

Wady:

– Wada konstrukcyjna!!!

– Zamki potrafią być oporne

 

 

 

Za udostępnienie kurtki CIM do testów dziękujemy producentowi – firmie Claw Gear!

~Jawor

Related Post

About the Author

Jawor

Po górach łażę od kiedy zacząłem chodzić. O goretexach, neoshellu i innym sprzęcie mógłbym, rozmawiać godzinami. Chodzę po jaskiniach, jestem instruktorem harcerskim, wciąż szukam idealnego plecaka i kieruję Gear Insiderowym przedsięwzięciem.

Last updated on

Dodaj komentarz