Helikon-Tex Raccoon Mk2 22l

In PL, Recenzja by Wojtek | Leave a Comment

Plecak nadający się zarówno do miasta jak i na krótkie wycieczki? O taktycznym wyglądzie, ale też bez przesady? I do tego w przystępnej cenie? Ciężka sprawa… A może Helikon-Tex Raccoon MK 2?

Konstrukcja

Materiały:

Plecak Helikon-Tex Raccoon MK 2 został wykonany z Cordury 500D w kolorze czarnym, jednak producent oferuje też inne wersje kolorystyczne tj. olive green, adaptive green, coyote, PL woodland, camogrom i shadow grey

Taśmy molle:

Taśmy w systemie MOLLE/PALS znajdują się zarówno na froncie plecaka  jak i na obu jego bokach. Warto dodać, że przez te na froncie przepleciono shockcord (elastyczny gumosznurek), umożliwiający zabezpieczenie np. tymczasowo nieużywanej kurtki.

Komory:

Komora główna plecaka Helikon-Tex Raccoon MK 2 otwierana jest przez kryty patką dwubiegowy zamek firmy YKK ciągnący się do 1/3 wysokości. Takie rozwiązanie sprawdza się chociażby w mieście – nie ma ryzyka, że gdy nie zapniemy bocznych pasków i otworzymy plecak, to przez przypadek otworzy się on w całości, przy okazji rozsypując zawartość.

Wewnątrz komory głównej znajdziemy siatkową kieszeń, która pozwala utrzymać drobniejsze elementy ekwipunku w jednym miejscu. Warto wspomnieć, że nawet gdy Helikon-Tex Raccoon jest bardziej wypakowany,  korzystanie z niej nie sprawia większego problemu.

Od strony pleców producent umieścił kieszeń na wkład hydracyjny. Wyprowadzenie rurki na zewnątrz umożliwia obszyty otwór położony tuż pod szerokim i wygodnym uchwytem transportowym.

II komora

Druga, mniejsza komora Helikon-Tex Raccoona otwiera się w identyczny sposób jak główna – sięgającym 1/3 dwubiegowym zamkiem YKK (również zabezpieczonym listwą z materiału). Na dnie umiejscowiony został otwór drenażowy, a z zewnątrz duży panel z rzepem do montażu naszywek.

Wewnątrz tej komory znajdziemy organizer pozwalający posegregować co częściej używane przedmioty lub po prostu te drobniejsze, które wrzucone luzem do plecaka spadłby na dno. Rozłożenie i rodzaj przegródek nie różni się zbytnio od tych, które znajdziemy w podobnych konstrukcjach – mamy tu przegródki na długopisy, parę płaskich kieszeni, jak również karabińczyk np. do przypięcia kluczy.

Kompresja plecaka:

Na obu bokach i na dole plecaka Helikon-Tex Raccoon MK 2 znajdują się paski kompresyjne pełniące również rolę troków. Pozwalają one na zaskakująco dużą regulację objętości bryły, co okazało się być niezwykle wygodne i przydatne podczas korzystania z plecaka w terenie miejskim. Gdy zabierałem ze sobą niewiele rzeczy, zaciągnięte paski zapewniały (dość) niskoprofilowy wygląd, natomiast podczas wypadów w teren wystarczyło je trochę poluzować bym mógł skorzystać z całego miejsca, które zapewnia Raccoon.

Co ciekawe, nadmiar taśm (bocznych) może zostać zabezpieczony w sposób znany choćby z plecaków DA (np. recenzowanego przez nas Dragon Egga) – na końcu pasków znalazły się rzepy umożliwiające zwinięcie i spięcie nieużywanej taśmy.

System nośny:

Plecy:

Tył plecaka Helikon-Tex Raccoon MK 2, a dokładnie część stykająca się z naszymi plecami, to dwa piankowe panele pokryte siatką. Na samym dole, czyli w miejscu, w którym jest ona najbardziej narażona na przecieranie, dodana została warstwa Cordury.

Szelki:

Tak samo jak pianka na plecach, tak i szelki zostały pokryte siatką. Na ich końcach znajdziemy klamry służące do regulacji długości, które również umożliwiają szybkie wypięcie Raccoona. Nadmiar taśm regulujących długość szelek, możemy zwinąć tak samo jak w przypadku bocznych troków plecaka. Obie szelki można również połączyć przy pomocy paska piersiowego.

Pas biodrowy:

Pas biodrowy składa się z dwóch kawałków taśmy 40 mm montowanych do plastikowych drabinek znajdujących się po bokach, w dolnej części pleców. Producent niestety zapomniał o zaszyciu końcówek taśm tak, by utrudnić samoistne wysuwanie się z drabinek (które w skrajnym wypadku może skończyć się zgubieniem połowy pasa).

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Helikon-Tex Raccoon MK 2 – wrażenia (nasza opinia):

Konstrukcja plecaka Helikon-Tex Raccoon MK 2 sprawia, że jest on pakowny i bardzo wygodny w użyciu. Z początku nie byłem przekonany do zamka otwieranego do 1/3 wysokości, jednak z biegiem czasu okazało się, że jest to wygodniejsze rozwiązanie na miasto niż konstrukcja rozpinana w całości. No dobrze, a jak w takim razie wygląda korzystanie z Helikonowego Raccoona w terenie? Tutaj zaczyna brakować możliwości położenia plecaka na płasko, otwarcia jak walizki i wyciągnięcia potrzebnych rzeczy. Niestety, coś za coś.

Pojemność Racoona to 20L i wydaje się, że faktycznie tak jest. Dla mnie ta objętość zdaje się być najlepszą do używania w mieście, a gdy wewnątrz zabraknie miejsca na jakąś kurtkę, z pewnością znajdzie się sposób, by zamocować ją z zewnątrz (np. shockcord lub troki). Jeśli chodzi o wypady w teren, to o ile na jednodniowe wypady Helikon-Tex Raccoon MK II nadaje się znakomicie, o tyle na dłuższe aktywności będzie po prostu za mały.

Mniejsze przedmioty możemy przenosić zarówno wewnątrz siatkowej kieszonki w komorze głównej jak i w organizerze. Podczas używania Helikon Raccoona zdecydowanie lepiej sprawdziło się to pierwsze rozwiązanie i trochę szkoda, że producent nie wykorzystał dostępnego miejsca i umieścił tylko jedną taką kieszeń. Rozwiązaniem mogłoby być np. naszycie drugiej kieszeni siatkowej od strony klapy w komorze z organizerem.

Materiały użyte do produkcji plecaka Helikon-Tex Raccoon MK 2 są wysokiej jakości, szkoda jednak, że całość nie została lepiej wykończona. Przez okres używania nic się nie urwało lub nie rozerwało, jednak stopniowe strzępienie wzdłuż szwu i nitki wchodzące z czasem w zamek trochę psują dobry obraz konstrukcji.

Podsumowanie

Używanie plecaka Helikon-Tex Raccoon MK 2 zapamiętam jako przyjemne doświadczenie. Byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony wygodą noszenia Raccoona czy takimi niuansami jak możliwość zabezpieczenia końcówek taśm. Ogólne odczucia podczas korzystania z plecaka są takie, że jest to przemyślany projekt, jednak przydałoby mu się parę poprawek. Z ważniejszych wad wymieniłbym:

  • gubiący się pas biodrowy (w skutek nie zaszytych zakończeń)
  • zbyt mała ilość kieszonek siatkowych (mimo, iż znalazłoby się miejsce na jeszcze jedną)
  • brak odpowiedniego wykończenia krawędzi materiału w wyniku czego zaczyna się on pruć

Do pierwszych dwóch można się przyzwyczaić. Pas biodrowy odczepiłem, bo de facto nie był mi potrzebny przy plecaku tej wielkości. Sprawę kieszonek można załatwić dodatkowym organizerem, jak chociażby recenzowanym niedawno Maxpedition Pocket EDC. Natomiast nitki wychodzące w dużej ilości, które po pewnym czasie zaczynają wchodzić w zamek są czymś co zdecydowanie pozostawia niesmak i ciężko przymknąć na to oko.
Podsumowując, Helikon-Tex Raccoon MK 2 to dobry miejski plecak (sprawdzający się również podczas krótszych wypadów w teren), zbudowany poprawnie i z dobrych materiałów. Posiada kilka niedociągnięć, jednak całościowo prezentuje się bardzo dobrze i biorąc pod uwagę cenę (200-220zł) jest ciekawą alternatywą dla wielu konstrukcji o zbliżonych gabarytach.

 Zalety:

+ Cena!

+ Rozwiązania techniczne

+ Wygodny system nośny

+ Materiały

+ Dostępność kolorów

Wady:

– Wykończenie

– Niezabezpieczony pas biodrowy

– Niewykorzystane miejsce na siatkową kieszeń

 

~Wojtek

Za udostępnienie plecaka Helikon-Tex Raccoon MK 2 dziękujemy sklepowi e-militaria.pl !

Related Post

About the Author

Wojtek

Last updated on

Dodaj komentarz