Helikon-Tex Raider

In PL, Recenzja by Jawor | Leave a Comment

Ostatnimi czasy Helikon-Tex przyjemnie zaskakuje – przekonaliśmy się o tym testując chociażby nerkę Possum czy plecak Raccoon MKII. Jak się okazuje, nie inaczej jest w przypadku najnowszego plecaka Helikon-Tex Raider…

Materiały

Głównym materiałem wykorzystanym w konstrukcji plecaka Helikon-Tex Raider jest Cordura 500, w tym wypadku w kolorze Shadow Grey. Plecak dostępny jest również w kolorach: czarnym, oliwkowym, coyote, adaptive green oraz w kamuflażach multicam,ATACS FG, ATACS IX, PenCott Greenzone, PenCott Badland i Kryptek Highlander.

Wszystkie zamki (produkcji YKK) zostały wyposażone w dodatkowe, krótkie (ale wystarczające) uchwyty z paracordu i rurki termokurczliwej.

Budowa

Z przodu plecaka Helikon-Tex Raider znajduje się jego najbardziej charakterystyczna część, cordurowo-stretchowy beaver tail („bobrzy ogon”) pozwalający na przenoszenie kasku, hełmu lub czegoś co po prostu nie zmieściło się wewnątrz.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Z górnej części „ogona” wychodzą dwie taśmy z klamrami utrzymujące górę beaver taila i pozwalające na regulację jego pojemności oraz lekką kompresję Helikon-Tex Raidera.

Nieużywany „ogon bobra” może zostać zwinięty i zabezpieczony przy użyciu dołączonej klamry.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Powyżej, plecak Helikon-Tex Raider posiada średniej wielkości kieszeń pozwalającą na przenoszenie podręcznych drobiazgów. Wnętrze zostało wyścielone miękką stroną rzepa, dzięki czemu sprawdzi się ona również przy przenoszeniu elektroniki, okularów, czy innych wrażliwych rzeczy.

Ponad kieszenią naszyty został sporej wielkości rzep na naszywki, na którym dodatkowy wyszyto logo Helikonu.

Na górze plecaka Helikon-Tex Raider znajduje się uchwyt transportowy. Specyficzne zaszycie taśmy sprawia, że jest bardzo wygodny i łatwy do złapania.

Poniżej, z obu stron, producent umieścił wyjścia dla rurek systemów hydracyjnych.

Pomiędzy uchwytem a systemem nośnym Helikon-Tex Raidera znalazła się niewielka, zamykana na zamek, kieszeń z organizerem. W środku położone są trzy przegrody różnej wielkości, pętelka na klucze oraz odrobina wolnego miejsca. Nie jest to kieszeń, która pomieści bardziej rozbudowane zestawy „EDC” jednak przenoszenie w niej podstawowego sprzętu jest bezproblemowe, a sam ekwipunek łatwo dostępny. W środku kieszeni umieszczona została również niewielka klapka z rzepem pozwalająca na wyjęcie aluminiowego usztywnienia systemu nośnego Raidera.

Główna komora plecaka Helikon-Tex Raider jest przestronna i pakowna – spokojnie pomieści rzeczy potrzebne na co dzień czy na jednodniową wycieczkę. Spakowanie się na weekendowy wypad również będzie możliwe, aczkolwiek przy mniej sprzyjającej pogodzie może być odrobinę skomplikowane.

Wewnątrz, od strony pleców Helikon-Tex Raider posiada panel z rzepa pozwalający na przyczepienie dodatkowych organizerów (insertów z nadchodzącego systemu Versatile insert System produkcji Helikonu) oraz pętelkę umożliwiającą podwieszenie bukłaka z wodą. Poniżej znalazła się również materiałowa przegroda z elastyczną krawędzią, która poza przenoszeniem Camelbaka nadaje się również do schowania papierów czy laptopa średniej wielkości (tutaj miłym dodatkiem jest dodatkowa warstwa pianki na dnie przegrody, która ma szansę ochronić komputer przed uderzeniem o ziemię).

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Po drugiej stronie komory głównej Raidera naszyto sporą siatkowa kieszeń zamykana na zamek błyskawiczny.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Z boku plecaka Helikon-Tex Raider umieszczono niewielkie panele modułowe w systemie MOLLE oraz Cordurowe kieszenie boczne (np. na butelkę) z elastyczną krawędzią.

Co ciekawe, pod kieszeniami bocznymi znajduje się przestrzeń w której może zostać schowany pas biodrowy.

System nośny Helikon-Tex Raidera składa się z dwóch piankowych paneli pokrytych miękką i przyjemną w dotyku siatką. Standardowo, dolną część obu paneli obszyto Cordurą aby zapobiec uszkodzeniom i zabrudzeniom od kontaktu z podłożem – żwirem, błotem czy kamieniami. Dodatkowo, tył plecaka został usztywniony przy użyciu wyprofilowanego aluminiowego płaskownika (który może zostać wyjęty przez otwór w kieszeni z organizerem).

Szelki w plecaku Helikon-Tex Raider są szerokie i bardzo wygodne. Na każdej z nich znalazł się D ring, elastyczna taśma i klamra quick release. Jedynym problemem jest to, że haczykowa część rzepa służącego do zabezpieczenia nadmiaru taśmy potrafi zaczepiać się i uszkadzać odzież termiczną

Szelki mogą zostać połączone przy użyciu taśmy piersiowej. Poniżej znalazł się również pas biodrowy pełniący raczej funkcję stabilizacyjną.

Na dnie Helikon-Tex Raidera umieszczono zamykaną na zamek kieszeń z szarym pokrowcem przeciwdeszczowym.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Helikon-Tex Raider – wrażenia (nasza opinia)

Na początek muszę przyznać jedno, Helikon-Tex Raider jest brzydki. W jakiś sposób połączenie dość pękatej bryły, beaver taila i kieszeni bocznych nie prezentuje się zbyt estetycznie – a w przypadku plecaka o przeznaczeniu miejskim jest to jednak wada. Przy tym warto jednak zwrócić uwagę na inną z kwestii istotnych w mieście – w „neutralnych” kolorach Helikon Raider nie będzie przesadnie wyróżniał się z tłumu (zwłaszcza po zwinięciu beaver taila).

Mimo wątpliwego piękna, Helikon-Tex Raider i tak wypada bardzo dobrze. Podczas ponad siedmiomiesięcznych testów plecak udowodnił, że jest bardzo wygodny – zrobienie z nim np. całodniowej, 35-kilometrowej, wycieczki po Tatrach nie dostarczyło żadnych problemów i po początkowym wyregulowaniu pozostało wygodne do samego końca.

Inną z zalet plecaka Helikon-Tex Raider jest połączenie w jednej konstrukcji zestawu naprawdę fajnych rozwiązań – kieszeni z pokrowcem przeciwdeszczowym, łatwo dostępnego organizera czy chowanego pasa biodrowego. Do tego dochodzi również szereg drobiazgów, które dopełniają konstrukcję – rzepy zabezpieczające nadmiar taśm, bardzo wygodny uchwyt transportowy czy też ogólna bardzo dobra jakość wykonania.

Dyskusyjną kwestią może być natomiast przydatność samego beaver taila – o ile nie ma się potrzeby przenoszenia kasku to w zasadzie przyda się on tylko do spakowania odrobinę za dużych zakupów, dopakowania czegoś co nie mieści się w plecaku lub schowania chwilowo nie używanej kurtki lub bluzy. Z drugiej strony – co istotne – nieużywany beaver tail nie przeszkadza w użytkowaniu plecaka, a jeżeli z jakiegoś powodu sprawiałby problemy to zawsze może zostać zwinięty.

Podsumowanie

Podczas dłuższego użytkowania Helikon-Tex Raider udowodnił, że jest plecakiem wygodnym, przyjemnym w użyciu i wyposażonym w zestaw ciekawych (i przydatnych) rozwiązań. Dodatkowo, nada się on zarówno „w teren” jak i do miasta. W połączeniu z sensowną ceną (~360zł) sprawia to, że plecak Raider jest zdecydowanie interesującą pozycją – nawet pomimo dyskusyjnej atrakcyjności.

Za udostępnienie plecaka Helikon-Tex Raider dziękujemy sklepowi Predathor!

Related Post

About the Author

Jawor

Po górach łażę od kiedy zacząłem chodzić. O goretexach, neoshellu i innym sprzęcie mógłbym, rozmawiać godzinami. Chodzę po jaskiniach, jestem instruktorem harcerskim, wciąż szukam idealnego plecaka i kieruję Gear Insiderowym przedsięwzięciem.

Last updated on

Dodaj komentarz