Ładowarka Słoneczna Power Traveller Extreme Tactical – Recenzja

In Recenzja by JLeave a Comment

Ilość elektronicznego sprzętu wymagającego ładowania w terenie stale rośnie. Nic więc dziwnego, że rozwiązanie w rodzaju ładowarki solarnej, które pozwoliłoby pozyskiwać prąd nawet przy braku kontaktu z cywilizacją wydawałoby się idealne. Szkoda tylko, że w przypadku ładowarki solarnej Power Traveller Extreme Tactical, to po prostu nie działa.

Ładowarka słoneczna Power Traveller Extreme Tactical ma formę prostopadłościanu o wymiarach 200mm x 114mm x 16mm, który rozkłada się odsłaniając dwa panele słoneczne. Zewnętrzna obudowa otaczająca panel jest wykonana z gumowanego tworzywa sztucznego o przyjemnej fakturze.

Na górze panelu słonecznego umieszczony został otwór, który pozwala na przeplecenie dołączonej w zestawie elastycznej taśmy z rzepem i przypięcie panelu do plecaka, np. w trakcie marszu.

Na dole panelu Power Traveller Extreme Tactical znalazło się wyjście USB pozwalające na przypięcie kabli ładowania do telefonu, innych urządzeń, lub powerbanku dołączonego w zestawie. Wlot portu został zabezpieczony gumową zaślepką, która chroni go przed przypadkowym zalaniem podczas transportu. Powyżej portu producent umieścił również diodę informującą o ilości światła trafiającego w panel Extreme Tactical. Jeżeli świeci się ona na czerwono, ilość światła jest niedostateczna, natomiast zielony kolor oznacza odpowiednie ładowanie.

W zestawie z ładowarką słoneczną Power Traveller Extreme Tactical dołączony został również Powerbank o sporej pojemności 12000mAh. Na pierwszy rzut oka sprawia on wrażenie dobrze wykonanego, gumowana obudowa i gumowa zaślepka budzą zaufanie, a wyjścia USB 5V/2A i DC 12V/1A oferują szerokie możliwości ładowania wyposażenia.

Wrażenia (nasza opinia o ładowarce słonecznej Power Traveller Extreme Tactical)

Niestety, już po około 6 miesiącach użytkowania powerbank Power Traveller Extreme Tactical po prostu przestał działać. Na początku po prostu szwankował i wymagał ustawienia kabla ładującego urządzenie pod odpowiednim kątem, niezależnie od tego czy korzystało się z dołączonego w zestawie (dość niskiej jakości) czy innego kabla. Później, ładowanie jakiegokolwiek urządzenia z wyjścia USB przestało być możliwe. Trudno rozwodzić się nad opcjami, parametrami, czy materiałami power banka Power Traveller, jeżeli w swojej podstawowej roli jest bardziej zawodny niż zwykły i zupełnie nie ‘taktyczny’ chiński powerbank marki PQI Power, z którego korzystam na co dzień.

Sam panel słoneczny Extreme Tactical również słabo sprawdza się w swojej roli. Owszem, jest dobrze wykonany i estetyczny, ale co z tego jeżeli przez cały dzień i przy słonecznej pogodzie nie wygenerował on zauważalnej ilości prądu? Tak, ogniwa słoneczne mają ograniczoną wydajność i od ładowarki solarnej tej wielkości nie można oczekiwać cudów. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę rozmiary i cenę, zamiast Power Traveller Extreme Tactical lepiej byłoby po prostu zabrać ze sobą garść powerbanków, które zaspokoją nasze potrzeby energetyczne – a gdyby jeden z nich zawiódł, to pozostałe wciąż powinny działać. Jest to istotne szczególnie w warunkach takich jak Polskie/środkowo-europejskie, gdzie nawet w pełni słoneczne dni należą raczej do rzadkości, co tym bardziej obniża skuteczność, a co za tym idzie przydatność, takiej ładowarki słonecznej jak Extreme Tactical od Power Traveller (aczkolwiek sytuacja może wyglądać odrobinę lepiej w przypadku wyprawy na pustynię).

Podsumowanie

Fajny i estetyczny zestaw, szkoda jednak że ładowarka solarna Power Traveller Extreme Tactical po prostu nie sprawdziła się w realnym użytkowaniu – panel słoneczny produkował zbyt mało prądu by uzasadnić swoją obecność w bagażu, a powerbank zawiódł i przestał działać stosunkowo szybko.

Za udostępnienie do testów ładowarki śłonecznej Power Traveller Extreme Tactical dziękujemy producentowi, firmie Power Traveller!

Leave a Reply