Nerka Baribal mini EDC

In PL, Recenzja by Wojtek | Leave a Comment

Nerki Baribal EDC nie trzeba nikomu przedstawiać. Zdobyła ona dużą popularność dzięki swoim zaletom – wytrzymałości i cenie. Tym co może w niej przeszkadzać jest jednak rozmiar. Nie wszędzie będzie można wygodnie nosić tak obszerną konstrukcję. Nie zawsze ma się przy sobie tyle rzeczy, by zapełnić ją nawet w połowie… W tym miejscu pojawia się nerka Baribal mini EDC.

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Materiał

Tkanina wykorzystana do produkcji nerki to Cordura 1100D – materiał odporny na przetarcia i inne uszkodzenia oraz w pewnym stopniu wodoodporny.

Kształt

Nerka ma dość charakterystyczny, mocno kanciasty kształt. Zastosowanie takiej bryły ma zarówno wady jak i zalety. Plusem jest łatwy dostęp do całej zawartości niezależnie czy nerkę mamy na sobie czy gdzieś w plecaku. Dodatkowo regularny kształt pozwala wygodnie przytroczyć ją np. do plecaka za pomocą systemu MOLLE. Zdecydowanym minusem jest jednak to, że całość dość mocno odstaje od ciała i z pewnością nie do końca wpisuje się w filozofię low profile (wyglądu nierzucającego się w oczy).

Konstrukcja

Przód

Na przedzie nerki zostały naszyty panel z rzepem, tak by można było przeczepić sobie do niego super naszywki. Obok znajduje się elastyczna szlufka (na marker lub krzesiwo) oraz dwie metki – producenta (z dumnym napisem Made in Poland) oraz Cordury. Pod spodem w ramach mojej modyfikacji znalazły się pętelki z przeciągniętym przez nie shockcordem – patent pozwalający na kompresję kieszeni. Takie rozwiązanie świetnie sprawdzało się w przypadku dużej nerki Baribal, tak więc postanowiłem zastosować je również w tym modelu.

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Panel MOLLE

Z tyłu znalazło się miejsce dla wspomnianego już panelu MOLLE. W zestawie zostały dołączone taśmy montażowe, dzięki którym możemy uczynić z nerki kieszeń i przymocować ją do plecaka lub oporządzenia.

Kieszenie

Przednia

Kieszeń przednia otwierana jest naszytym po skosie zamkiem odwróconym. W środku naszyto cztery przegródki z gumy pozwalające na przechowanie wyposażenia. Ja jednak z nich nie korzystałem; tą kieszeń wypełniały elementy apteczki – maseczka do RKO(tzw. świnka), rękawiczki, plastry oraz opatrunek wojskowy typu W (na jakieś większy „wszelki wypadek”). To rozwiązanie sprawdzało się u mnie bardzo dobrze i pozwalało zachować rozgraniczenie pomiędzy szpejem w głównej komorze, a apteczką.

Zamek

Dostępu do komory głównej chroni naprawdę potężny zamek, działa jak trzeba – chodzi płynnie i nie zacina się. Korzystanie z niego ułatwiają doczepione do maszynek „ogonki” z paracordu. Obok (po bokach zamka) zostały naszyte D ringi, jednak nie miałem okazji z nich korzystać…

Komora główna

Na ścianie bliżej ciała znajdziemy płaską, siatkową i dość pojemną kieszeń na zamek, do której dostęp może być nieco utrudniony jeżeli wypełni się środek nerki. Warto wspomnieć o tym, że gumki na mniejsze przedmioty zostały naszyte tak, że ich zawartość nie ogranicza pojemności i dostępności kieszeni na ściance.

Po drugiej stronie naszyto otwartą, płaską, kieszeń i gumki na kolejne przedmioty. Do dyspozycji mamy cztery naprawdę szerokie przegródki (w które wejdzie np. LM Surge) oraz mniejsze, na drobniejsze wyposażenie. Ilość gum w organizerze jest na tyle duża, że z łatwością posegregujemy wszelkie potrzebne na co dzień przedmioty (i jeszcze zostanie trochę miejsca). W kieszeni zastosowałem modyfikację polegającą na wszyciu dodatkowego D-ringa, by możliwe było zabezpieczenie karabinkiem kluczy lub innych ważnych rzeczy.

Pas

Pas nośny został wykonany z taśmy 25 mm. System mocowania oparty na dwóch plastikowych drabinkach sprawia, że pasek jest demontowalny, a klamrę można przełożyć na wybraną stronę. Niestety konstrukcja sprawia, że możliwość regulacji pasa jest praktycznie niemożliwa jeśli nerka jest założona. Ponadto, taśma ma tendencję do luzowania się w trakcie używania – problem rozwiązałoby dodatkowe przeszycie (aczkolwiek uniemożliwiłoby ono demontaż pasa).

Podsumowanie

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Nerka Baribal mini EDC to świetnie wykonany, funkcjonalny i pancerny produkt dostępny w odpowiedniej (109zł) cenie. Dodatkowo producent oferuje liczne możliwości dostosowania jej do naszych potrzeb poprzez rozbudowany system modyfikacji. Jedyna rzecz, którą można by poprawić to luzujący się pasek, do reszty jednak nie da się przyczepić. Jest świetnym uzupełnieniem większego modelu, nada się zarówno w teren jak i do miasta. Co prawda nie każdemu przypadnie do gustu jej wygląd – kanciasty i nie do końca pasujący do ulic i miejskich wnętrz – ale pod względem użytkowym wypada świetnie w obu środowiskach.

~Wojtek

Related Post

About the Author

Wojtek

Last updated on

Dodaj komentarz