Nerka Janysport SND 1

In PL, Recenzja by Wojtek | Leave a Comment

Ostatnimi czasy nerki taktyczne cieszą się sporą popularnością, dzisiaj na stronie zagości nerka Janysport SND 1 (Saszetka na Dokumenty 1) produkcji polskiej firmy Janysport, która pod pewnymi względami różni się od innych konstrukcji dostępnych na rynku.

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Na początku warto wspomnieć o tym, że nie jest to typowa nerka „leśna”, tylko konstrukcja przeznaczona bardziej do zastosowań codziennych (EDC), która sprawdzi się również w terenie. Niektórym uzytkownikom może brakować taśm MOLLE z tyłu nerki (pozwalających przytroczyć ją do plecaka) oraz rzepa na naszywki, jednak nie są to elementy krytyczne dla dobrego produktu.

Nerka ma prostokątny kształt, przez co jest bardzo pakowna i wygodna w używaniu, jej wymiary to 8 x 15 x 22 cm. Co istotne dla zastosowań miejskich nawet po wypełnieniu nie odstaje zbytnio od ciała, da się ja ukryć pod ubraniem. Główny materiał to Cordura 1000, wszystkie zamki produkcji YKK- chodzą bez zarzutów.

SND 1 ma dwie komory:

Pierwsza z nich to zapinana zamkiem błyskawicznym płaska kieszeń znajdująca się na przedzie nerki. Podobnie jak w innych nerkach nie korzystałem z tej kieszeni prawie w ogóle. Od zewnętrznej strony naszyte są dwie taśmy MOLLE, których również nie używałem, gdyż jest to po prostu niekomfortowe. Macie na sobie nerkę, która trochę odstaje, a do nerki z zewnątrz przyczepionego np. Toola.

Druga, właściwa, komora również zamykana na suwak, posiada kilka organizerów. Po stronie bliżej ciała została naszyta kieszeń otwierana zamkiem błyskawicznym. Jest ona idealna do przenoszenia płaskich rzeczy np. notesu, powerbanka czy paczki chusteczek. Zostały na niej naszyte dwie sporych rozmiarów gumowe pętle. Ze względu na ich rozmiar małe przedmioty będą wypadać, w związku z czym warto je unieruchomić innymi, większymi. Zaletą jest jednak łatwość wkładania pod nie przedmiotów jak i ich wyjmowania.

 UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W dolnej części komory znajdują się dwie gumy, niepełniące żadnej szczególnej funkcji, są one jedynie elementem konstrukcyjnym, chociaż ostatecznie można by coś pod nie włożyć.

W środku znajduje się jeszcze jedna kieszeń, położona dalej od naszego ciała. Jest ona identyczna jak ta pierwsza, jednak nieco łatwiej dostępna. Zazwyczaj przenoszę w niej elementy opatrunkowe, jak również sprzęt do rozpalania ognia.

Jeszcze jedną cechą SND1, która zasługuje na uwagę jest to, że zamek błyskawiczny głównej komory otwiera się praktycznie do samego końca, dzięki czemu pełen dostęp do zawartości jest bardzo łatwy. Nie każdemu będzie pasować takie rozwiązanie, jednak moim zdaniem sprawdza się wyśmienicie.

Na koniec został pas nośny, który wykonany jest z taśmy 40 mm. Na taśmach pozakładane są plastikowe drabinki, które zapobiegają samoistnemu luzowaniu się nerki, jak również latającym paskom. Z drugiej strony utrudniają one regulację nerki, ale cóż, coś za coś.

Warto wspomnieć o tym, że na brzegach nerki znajdują się małe skrzydełka, które stabilizują nerkę na biodrach.

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Podsumowując, jest to wygodna nerka która sprawdzi się przy przenoszeniu EDC, jak również w terenie, gdy wyrwiemy się z miasta. Nerka Janysport SND1 zapewnia dobrą dostępność wszystkich elementów naszego ekwipunku, nie straszy nadmierną taktycznością. Jest trwała i niedroga (jej cena to 80zł), jednak trudno dostępna.

 

Dziękujemy firmie Janysport za udostępnienie nerki do testów!

logo1

~Wojtek

Related Post

About the Author

Wojtek

Last updated on

Dodaj komentarz