Nerka Survivaltech Mod.02

In PL, Recenzja by Jawor | Leave a Comment

Mod.02, zwana również super nerką od nazwiska projektanta – Pawła Supernata, jest nerką taktyczną od częstochowskiej firmy Survivaltech. Pierwsza wersja trafiła do sprzedaży w 2012 roku, jako jedna z pierwszych nerek taktycznych na polskim rynku. Od tamtej pory wciąż ewoluuje, posiadany przeze mnie model to kolejna, najnowsza, wersja.

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Nerka została wykonana z oliwkowej Cordury 1000D (dostępne są również wersje w czerni, piaskowym, oraz kamuflażach Multicam i Pencott GZ). Zamki nie posiadają żadnych oznaczeń ale działają, a to najważniejsze. Wszystkie kryte są patkami z cordury. Każdy z suwaków został wyposażony w kawałek paracordu ułatwiający obsługę.

Nerka Survivaltech Mod.02 - materiał to Cordura

Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie, wszystkie szwy trzymają, nie ma wystających nitek. Jedyne do czego mogę się przyczepić to lekko strzępiąca się krawędź materiału po wewnętrznej stronie suwaka. Nie jest to uciążliwe, nie ma również wpływu na działanie nerki. Problem można łatwo rozwiązać lekko opalając cały brzeg.

Nerka Survivaltech Mod.02 - krawędź materiału strzępi się przy suwaku

Mod.02 ma kształt prostopadłościanu o wymiarach 17x16x6 cm.  Jej wielkość jest w sam raz, ani za duża, ani za mała. W środku zmieści się to co potrzebne na krótki wypad w las. Jednocześnie nerka sprawdzi się w mieście, nie razi przesadną “taktycznością”.

Na górze znajduje się D-ring pozwalający przypiąć nerkę do czegoś (lub coś do nerki). Mi przydał się on do podpinania jej wewnątrz namiotu. Obok położone są dwie pętle umożliwiające przenoszenie Mod.02 na klatce piersiowej, korzystając ze specjalnych taśm (do kupienia oddzielnie w sklepie Survivaltech-u).

Survivaltech Mod.02 posiada trzy kieszenie:

Główną, wyposażoną w szereg organizerów- cztery uchwyty z elastycznej gumy, dwie wąskie przegródki (jedna z przodu, a druga z tyłu) oraz dwie kieszenie z siatki. W środku znajduje się również pętla z paracordu pozwalające przyczepić np. linkę zabezpieczającą przenoszony sprzęt. Na dnie komory umieszczony został otwór drenażowy.

Nerka Survivaltech Mod.02 - wnętrze głównej komory

Pomimo niezbyt dużych rozmiarów kieszeń jest pojemna. Gumowe organizery spełniają swoje zadanie, są idealne do przenoszenia wąskich przedmiotów, takich jak scyzoryk czy batonik. Podobnie ma się sprawa z siatkowymi kieszonkami, wejdzie do nich i smartfon, i multitool, i kompas. Przegródki nadają się do przechowywania płaskich rzeczy (portfel, ogrzewacz chemiczny, mini zestaw do szycia). Niestety ilość miejsca dostępnego w nich spada jeżeli schowamy coś większego do przedniej kieszeni nerki (przednia przegroda) lub przekształcimy nerkę w ładownicę chowając panele boczne (tylna przegroda).

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Przednią, w której znajdują się trzy gumowe uchwyty. Działa jak należy, można w niej wygodnie schować drobiazgi. Jej jedyna wada to to, że rzeczy włożone do środka ograniczają pojemność przedniej przegródki w głównej komorze.

Tylną, ukrytą. Jest to niewielka, płaska kieszonka położona od strony pasa. Sprawdza się przy przenoszeniu pieniędzy, dokumentów lub innych raczej cennych rzeczy.

Z przodu nerki naszyty został niewielki panel modułowy z dwoma rzędami komórek systemu MOLLE. Jest on dodatkowo pokryty warstwą rzepa pozwalającego na przypięcie naszywek.

Z boku przyszyta została taśma służąca jako uchwyt do przenoszenia nerki w ręce.

W tylnej części Mod.02 znajdują się dwa troki montażowe oraz panel modułowy pozwalający na przypięcie jej w inny sposób.

Pod panelem modułowym położony jest szczególny element tej nerki – „tunel” w którym chowany jest pas nośny wraz z panelami bocznymi. Pozwala to szybko zmienić nerkę w ładownicę i vice versa. „Skrzydełka” nie wypadają z wnętrza dzięki rzepom umieszczonym na ich tylnej części oraz w „tunelu”. Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie – temu Mod.02 z kilkoma drobiazgami może być przytroczona do plecaka podczas marszu, a w trakcie krótkich wypadów z bazy lądować na pasie jako nerka.

Pas nośny jest dość wąski, taśma ma szerokość 25mm. Mimo to noszenie super-nerki jest wygodne, a większa szerokość uniemożliwiłaby zastosowanie chowanych paneli i tunelu.

Z obu stron pasa znajdują się boczne panele z naszytymi taśmami MOLLE oraz 50mm. Te pierwsze pozwalają przypiąć niewielkie kieszenie, natomiast drugie umożliwiają podpięcie noża, np. na tek-lok’u. Takie rozwiązanie pozwala używać Mod.02 jako niewielkiej platformy na sprzęt podczas wypadów.

Nerka Survivaltech Mod.02 w górach
Nerka Survivaltech Mod.02 w górach

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Od zakupu nerka Survivaltech Mod.02 towarzyszyła mi na prawie wszystkich wyjazdach. Sprawdziła się idealnie w roli podręcznego zasobnika noszonego przy plecaku oraz jako nerka z drobiazgami na krótszych wycieczkach lub w mieście. Posiada sporo ciekawych rozwiązań, przede wszystkim chowany pas oraz boczne panele obszyte taśmami MOLLE. Mod.02 nie posiada żadnych rażących wad poza dość wysoką ceną, która jest jednak zrozumiała. Survivaltech zleca produkcję nerek gdyńskiej firmie Specops, co wpływa na wzrost ceny, ponieważ obie firmy chcą zarobić na produkcie. Nie mniej jednak, jest to kieszeń godna polecenia, sprawdzi się w mieście, w lesie, w górach i w wielu innych miejscach.

~Jawor

Related Post

About the Author

Jawor

Po górach łażę od kiedy zacząłem chodzić. O goretexach, neoshellu i innym sprzęcie mógłbym, rozmawiać godzinami. Chodzę po jaskiniach, jestem instruktorem harcerskim, wciąż szukam idealnego plecaka i kieruję Gear Insiderowym przedsięwzięciem.

Last updated on

Dodaj komentarz