Victorinox Mountaineer

In PL, Recenzja by Wojtek | Leave a Comment

Firmy Victorinox raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, raczej każdy zna owiany legendą szwajcarski scyzoryk. Powstały na zapotrzebowanie szwajcarskiej armii, lecz teraz są z powodzeniem używane przez praktycznie wszystkich.

Mój model to Mountaineer. Na ostrzu posiada charakterystyczną kuszę, co świadczy o tym, że ma już parę lat. Jest to scyzoryk ze średnią ilością narzędzi, w porównaniu z innymi modelami Victorinoxa. Posiada te, które są moim zdaniem najbardziej potrzebne i użyteczne, i które spełnią wymagania typowego turysty.

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Ostrza:

W scyzoryku znajdują się dwa, jedno duże drugie małe. Wykonane są ze stali nierdzewnej. Podołają większości rozsądnych zadań, które przed nimi postawimy. Mowa o przygotowywaniu jedzenia i delikatnej pracy w drewnie. Otwiera się je za pomocą wcięcia pod paznokieć. Co raczej zrozumiałe, częściej korzystałem z tego większego

Śrubokręty

Podstawowy śrubokręt płaski znajduje się w otwieraczu do kapsli. Dodatkowo, za kwotę 5 zł, dokupiłem mały śrubokręt, który wiele razy docenili koledzy używający okularów. Jego uchwyt jest nagwintowany i wkręca się go w korkociąg.

Otwieracze:

Do kapsli, ze śrubokrętem płaskim i przyrządem do zdejmowania izolacji (który nie radzi sobie z większymi kablami)

Do puszek

Obydwa „robią robotę”

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Nożyczki

Posiadają mechanizm, dzięki któremu sprężynują (same się otwierają).Sprawdzają się przy lekkich pracach – obcinaniu metek, nitek od ubrania, jak również przy cięciu papieru. Ja najczęściej używam ich do obcinania paznokci.

Pilnik z piłą do metalu

Używam go rzadziej niż innych narzędzi, ale czasami się przydaje. Wiadomo, jest to miniaturowy przyrząd i nie zrobimy nim wszystkiego. Do tego służą większe narzędzia.

Korkociąg

Jego zastosowanie jest wiadome, chyba nie muszę wyjaśniać do czego służy.

Hak

Służy do przenoszenia paczek i reklamówek. Wiesza się na nim reklamówkę, która dzięki temu nie wbija się w rękę niosącego.

Szydło

Ja używam go najczęściej do przepychania linek przez niewielkie otwory. Nie miałem ani okazji, ani potrzeby używać go do szycia.

Rękojeść jest zrobiona z przytwierdzonych do linersów plastikowych okładek, w których chowane są wykałaczka i pęseta. Ergonomia rękojeści nie jest powalająca, jednak sam uchwyt spełnia swoje zadanie. Dzięki obłemu kształtowi scyzoryk można wygodni nosić w kieszeni, nie zawadza on, ani się nie wbija. Użytkowanie ułatwia dziurka na linkę, która pozwala zabezpieczyć go przed zgubieniem.

UWAGA! Ten tekst dostępny jest w formie, w której został oryginalnie opublikowany na naszej starej stronie – wanderer.net.pl. Nie zdążyliśmy jeszcze odświeżyć go do poziomu prezentowanego przez inne recenzje na GI, także jakość tekstu i zdjęć może odstawać od poziomu prezentowanego przez resztę strony, a na końcu brakuje oceny.

Mountaineer jest modelem godnym uwagi, chociaż gdybym miał teraz wybrać, kupiłbym wariant z pilą zamiast pilnika. Myślę ze jest to dobry wybór zarówno na wędrówki jak i do miasta; jest swego rodzaju kompromisem dla osób, które nie koniecznie chcą nosić przy sobie folder. Poza wszystkim innym, jest to klasyczny szwajcarski produkt, który starczy nam na długo.

~Wojtek

Related Post

About the Author

Wojtek

Last updated on

Dodaj komentarz